Hej 😀
Co tam u was?
U mnie spoko. A dzisiaj chciałabym wam opisać moją najlepszą wycieczkę. Wycieczka ta odbyła się 11-13 maja 2016 roku.
Dzień pierwszy
Zajebisty dzień z zajebistymi ludźmi... 😃
W busie była zabawa...
Najpierw byliśmy w Sandomierzu, potem już pod Krakowem, Staniątki i Wieliczka... Było zajebiście... W Wieliczce szliśmy przez 380 schodów. Dużo zobaczyłam i kupiłam sobie krzyżyk z soli... Śpaliśmy w klasztorze, a tak dokładniej w budynku dla pielgrzymów. Siostry zrobiły pyszny obiad: zupka pomidorowa z ryżem i kartofelki z kotletem schabowym i surówkami.
Było bardzo fajnie.. W nocy malowaliśmy sobie twarze (nawet chłopakom).
Dzień drugi
 Byliśmy w Muzeum Przyrodniczym i Muzeum Jana Pawła II. Było fajnie...
W muzeum przyrodniczym widzieliśmy zwierzęta wypchane i żywe: węże, małpki, pająki i jaszczurki... A w muzeum Jana Pawła II widzieliśmy jego dom i wszystkie jego ważne informacje...
Ja chyba nie muszę wyjaśniać kim był Jan Paweł II, a tak naprawdę nazywał się Karol Wojtyła.
Byliśmy jeszcze w teatrze i oglądaliśmy spektakl, w którym (z bardziej znanych) grał Radosław Krzyżowski (Sambor - na dobre i na złe). Naprawdę ciekawy spektakl. I jak wracaliśmy było ciemno i widzieliśmy Kraków nocą.
Jest naprawdę fajnie... Widziałam Kraków od środka... ZAJEFAJNIE!!!
Dzień  trzeci
Byliśmy w seminarium w Łagiewnikach, a potem w Zatorze w Energy Landzie. Było tam mnóstwo atrakcji. Ja jeździłam na młocie, rolekosterze i takim czymś z wodą. Byłam mokra.
Szkoda, że wycieczka siętak szybko skończyła. Ale jestem szczęśliwa, że w ogóle taka była. I najważniejsze jest towarzystwo, które było wspaniałe nie tylko młodzież, ale i nauczyciele spoko. Nigdy nie zapomnę tej wycieczki.
Trzymajcie się 😘

Komentarze

Popularne posty z tego bloga