Hej😀 Co tam u Was słychać? Ten post miał być wstawiony w piątek, ale byłam u lekarza, wróciłam po 20 i nie zdążyłam wstawić. Jeszcze busem się jechało na daną ulicę ponad godzinę i na miejsce godzinę. Było gorąco, jeszcze w busie. Masakra. Ale że zbawieniem wszystko ok. Mam go tylko usunąć, najpóźniej w ferie. W ogóle to chciałam dzisiaj napisać o tym, że POKOCHAŁAM SIEBIE. Oczywistość nie zawsze tak było i nie zawsze tak jest. Więc zacznijmy od początku. Zaczęło się dojrzewanie. Taki pierwszy objaw to miesiączka. Czułam się wtedy dorosła. Potem miesiączka była mega bolesna. Zazwyczaj na tabletkach przeciwbólowych aż do teraz, tyle że od jakiegoś czasu dużo mniej już boli niż było. ''Po takim pierwszym objawie.'' Potem zaczęły się problemy, które dla nastolatki były neta trudne. Niektóre i teraz wydają się trudne, ale też były i banalne. Nie umiałam sobie z nimi poradzić. Przez jedną osobę znienawidziłam siebie i fizycznie i psychicznie. Byłam dla si...
Posty
Wyświetlanie postów z sierpień, 2017